Przekazanie jachtu w marinie

CZYLI JAK PRZEJĄĆ JACHT SPRAWNIE I BEZ STRATY CZASU (ORAZ KAUCJI)

Prezentowany poradnik powstał głównie z myślą o początkujących wodniakach-żeglarzach i motorowodniakach, którzy dopiero zaczynają swoje samodzielne rejsy

FORMALNOŚCI

Zanim przedstawiciel armatora (bosman) przekaże nam jacht w użytkowanie na czas wymarzonego rejsu, należy dopełnić formalności w biurze mariny. Zwyczajowo w dniu rozpoczęcia czarteru wnosimy ostatnią ratę opłaty i ustaloną wcześniej kwotę na poczet kaucji zwrotnej. Umowę czarterową warto wydrukować przed wyjazdem na rejs, a ewentualne rozbieżności stron nanieść na tekst i parafować. Kaucję, wynoszącą często kilka tysięcy złotych opłaca się ubezpieczyć, albo w firmie w której czarterujemy jacht, albo w dowolnej innej. Ubezpieczenie kaucji nie zwalnia nas od opłacenia jej w pełnej wysokości, ale ewentualne szkody, np. zgubiony odbijacz czy rysy na burcie, zostaną potrącone z kaucji przez armatora, a następnie zwrócone przez firmę ubezpieczająca kaucję. Dokonując ostatnich formalności przed odebraniem jachtu w czarter zostaniemy zwykle poproszeni o okazanie dokumentu tożsamości (dowód, paszport). Także patentu żeglarskiego lub motorowodnego, jeżeli prowadzenie danej jednostki tego wymaga. Jednak wiele jachtów, zarówno żaglowych jak i motorowych można wypożyczyć bez patentu. Niezależnie od posiadanych uprawnień i doświadczenia w prowadzeniu jachtu warto wykupić polisę OC Skippera. Ubezpieczenie takie oferuje wiele firma działających na polskim rynku. OC Skippera, to cena naszego świętego spokoju, a to przecież rzecz bezcenna!

DOKUMENTY

Przed wyruszeniem w rejs trzeba koniecznie sprawdzić dokumenty załogi i swoje. Cała załoga powinna mieć ze sobą dowody lub legitymacje szkolne. Chociaż czasy kontrolowania wszystkiego i wszystkich dawno już minęły (i oby nie wróciły), to zawsze musimy się liczyć z kontrolą, zarówno na wodzie jak i na brzegu. Jeżeli czarter naszego jachtu nie odbywa się “bez uprawnień”, to sternik powinien mieć ze sobą odpowiedni patent/licencję. Na jachtach czarterowych dokumenty samego jachtu zapakowane są zwykle w specjalnej teczce. Warto pamiętać, gdzie się ona znajduje na wypadek wspomnianej wcześniej kontroli policji lub w razie potrzeby okazania w marinie-kiedy bosman mariny (kolejny niewierny Tomasz) nie wierzy, że jacht 30 stopowy ma tylko 7 metrów długości.

Tak więc na początku rejsu sternik sprawdza:

  • dokumenty każdego członka załogi (i swoje)
  • patent (jeżeli jest potrzebny)
  • OC Skippera (o ile zostało wykupione)
  • dokumenty jachtu (dowód rejestracyjny, umowa najmu, polisa ubezpieczeniowa)

NA POKŁADZIE

Przedstawiciel armatora przekazuje nam przed rozpoczęciem samej procedury przejęcia jachtu w czarter drukowany spis wyposażenia. Jest to ważny dokument – jeżeli rzeczywisty stan wyposażenia jest niezgodny z wykazem, np. na jachcie jest sześć kamizelek ratunkowych, a nie osiem, to należy koniecznie zaznaczyć ten fakt w protokole. Na zakończenie rejsu będziemy rozliczani zgodnie z treścią pisemnego protokołu, a nie słownych deklaracji stron. Czasy, kiedy słowo było ważniejsze niż pieniądze, niestety dawno minęły!

Bosman powinien wszystkie elementy wyposażenia jachtu zapisane w wykazie sprawdzić wspólnie z nami, a w razie potrzeby lub na nasza prośbę, zademonstrować działanie.

Dokonujemy oględzin całego pokładu zwracając uwagę na:

  • okucia pokładowe (knagi, kluzy, półkluzy, sztyce i linki sztormrelingu)
  • wszelkie otarcia i rysy na pokładzie i burtach.

Jakiekolwiek uszkodzenia należy ująć w protokole i sfotografować

MASZT

Na śródlądowym jachcie żaglowym maszt jest składany. Przed wyruszeniem w rejs trzeba koniecznie sprawdzić, w jaki sposób na danej jednostce maszt się kładzie i stawia. W czasie rejsu zwykle będziemy przeprowadzać taką operacje wiele razy. Zarówno sternik i załoga muszą wiedzieć, jak tego dokonać skutecznie i bezpiecznie (a przy okazji nie wyłamując masztu z pokładu). Sprawdzamy stan ściągaczy i lin stalowych:

  • sztag
  • achtersztag
  • wanty

Maszt, zwykle ciężka, metalowa rura sporych rozmiarów, służy do stawiania żagli. Niekiedy jest też ważnym miejscem gonitw młodszej części załogi albo pełni doniosłą rolę podczas wieczornych tańców na pokładzie (resztę pozostawiam Waszej wyobraźni). Tak czy inaczej maszt “przyda się”, bo bez niego daleko nie pożeglujemy.

ŻAGLE

Do stawiania żagli potrzebny jest maszt, ale nie tylko. Współczesne jachty niemal w 100% otaklowane są jako slup. Mówiąc inaczej (i chyba bardziej po ludzku) mają jeden maszt i dwa żagle. Jeden z nich (grot) przymocowany jest do masztu, a drugi (fok/genua) rozwijany i zwijany na dziobie przy pomocy specjalnego rolera. Obydwa żagle należy koniecznie postawić/rozwinąć w obecności bosmana. Sprawdzamy ich stan, ze szczególnym uwzględnieniem liku wolnego – w tym miejscu żagiel niszczy się najczęściej. Dla uniknięcia niespodzianek w czasie burzy refujemy grot na próbę. Jeżeli zrobimy to w marinie, to zwykle przez cały rejs nie będziemy z nabytej wiedzy korzystać, ale jeśli nie, to czeka nas mnóstwo przykrych niespodzianek w najmniej odpowiednim momencie. Przy stawianiu żagli zwracamy uwagę na fały, a zwłaszcza szoty-czy nie wyglądają jak mocno zużyte sznurówki.

LINY

Jacht żaglowy, to zawsze ogromna lub nieco tylko mniejsza plątanina lin. Jedne zamocowane są na stałe (sztag, achtersztag i wanty), ale pozostałe zwykle plączą się w nieładzie i przeszkadzają. Poza fałami i szotami służącymi do obsługi żagli, są jeszcze cumy i szpringi używane podczas cumowania jachtu i na postoju. Jacht czarterowy wyposażony jest zwykle w dwie cumy i dwa szpringi. Podczas przejmowania sprawdzamy liczbę i stan tych lin oraz miejsce ich przechowywania. Do różnych prac na pokładzie przydatne są krawaty – krótkie linki służące na przykład do mocowania grota. Czasami przydają się do wyjścia na eleganckie przyjęcie pośrodku jeziora-w slipkach, ale pod krawatem. Wiadomo – żeglarz w krawacie jest mniej awanturujący się!

KABESTANY

Metalowe bębny nazywane przez wszelkiej maści biznesmenów (i bizneswomen) – sejfami. Niby od charakterystycznego terkotu wydawanego podczas obracania się. Teoretycznie rola kabestanów polega na przynoszeniu pomocy załodze podczas prac pokładowych. Warto sprawdzić, czy kabestany są lewo czy prawo skrętne (dominuja te drugie) oraz gdzie znajdują się korby (handszpaki) do nich. Ostatnio pojawiły się handszaki, które (podobno) nie toną. Załogę należy koniecznie pouczyć jak korzystać z kabestanu:

  • lina owinięta wokół bębna co najmniej dwa razy
  • luz wybieramy “z ręki”, czyli bez użycia handszpaka
  • w przypadku znacznego oporu szukamy jego przyczyny i nigdy nie kręcimy “na siłę”
  • po zakończeniu pracy linę mocujemy (knaga, kabestan samohamowny), a handszpak odkładamy na miejsce

STER

W przypadku rumpla sprawdzamy jarzmo oraz fał i kontrafał płetwy sterowej. Natomiast jeżeli jacht wyposażony jest w koło sterowe, kręcimy nim z burty na burtę sprawdzając liczbę obrotów. Lokalizujemy także rumpel awaryjny i sposób jego mocowania. Pamiętaj, że “sterowanie” wiadrem, wiosłem czy kawałkiem deski wystruganej z gretingu, o których piszą uczone podręczniki, to nic innego, jak czysta teoria. Zastanów się zawczasu, co zrobisz, jeżeli na środku Śniardw stracisz ster? Czy nie stracisz zimnej krwi, kiedy żona oznajmi: Kochanie! Ten ster dzisiaj tak dziwnie lekko chodzi?

SILNIK

Na jachcie motorowym nieodzowny, a na żaglowym bardzo przydatny. Najczęściej doczepny, pospolicie, choć niezbyt trafnie nazywany “zaburtowym”. Trzeba dowiedzieć się, jak uruchomić, regulować obroty, zmieniać biegi, etc. W przypadku silnika zawieszonego na pantografie, jak go podnosić i opuszczać. Od bosmana jachtu uzyskujemy informacje:

  • jak uruchomić i wyłączyć silnik
  • jakie są obroty ekonomiczne
  • jakim paliwem nasz silnik jest zasilany
  • ile paliwa zużywa 
  • czy potrzebne są prace bieżące (sprawdzanie i uzupełnianie stanu oleju, czynnika chłodzącego, etc)

STER STRUMIENIOWY

Większość łodzi motorowych i większe jachty żaglowe wyposażone są w ster strumieniowy na dziobie. Urządzenie to bardzo ułatwia wykonywanie manewrów na ograniczonej przestrzeni, zwłaszcza w marinie. Ster strumieniowy jest jednak prawdziwym “pożeraczem” prądu, więc używamy go tylko wtedy, gdy pracuje silnik (i alternator). Sprawdzamy czy ster strumieniowy działa poprawnie nadrzucając z jego pomocą dziób w prawo i lewo.

KOTWICA

Dawniej była symbolem bezpieczeństwa. Jeżeli podczas manewrów coś nie wyszło, rzucano kotwicę. Takie działanie pozwalało na uniknięcie kolizji z innymi jednostkami, budowlami hydrotechnicznymi albo brzegiem czy wejściem na mieliznę. Współcześnie kotwica służy niemal wyłącznie do postoju nocą “na dziko. Pytamy bosmana jak:

  • rzucić kotwicę
  • działa winda kotwiczna

Jeżeli jacht wyposażony jest w windę elektryczną, to ze względu na pobór prądu używamy jej tylko wtedy, gdy pracuje silnik. Warto też pamiętać, że długość łańcucha kotwicznego powinna być co najmniej trzykrotnie dłuższa niż głębokość akwenu, na którym zamierzamy zakotwiczyć.

ODBIJACZE, CUMY, SZPRINGI, BOSAK,  WIADRO

Podczas różnych szkoleń praktycznych kursanci marzą o jachcie obłożonym odbijaczami ze wszystkich stron. Pewnie z ich punktu widzenia byłoby najlepiej, gdyby sam jacht był po prostu jednym wielkim odbijaczem! Odbijacz ważna rzecz, bo:

  • chronią burty przed uszkodzeniami o nabrzeże
  • pozwalają wyhamować prędkość
  • umożliwiają odpowiednie ustawienie jachtu przy manewrach cumowniczych

Odbijacze są wyposażone w linki odpowiedniej długości. Każdy członek załogi powinien wiedzieć, gdzie i jak mocować odbijacze.

Podczas manewrów portowych odbijacze najczęściej obsługują kobiety, a mężczyźni cumy. Skąd taki podział ról? Bo do obsługi odbijaczy potrzebni są ludzie inteligentni, a do cum silni!

Liny cumownicze, czyli cumy i szpringi-powinny być co najmniej 3-4. Sprawdzamy ich stan i ustalamy miejsce przechowywania. Pamiętaj o zasadzie: Im mniej lin, tym lepiej!

Bosak może oddać nieocenione usługi w czasie manewrów portowych. Możemy z jego pomocą przyciągnąć lub odepchnąć się od kei, złapać boję cumowniczą lub wyłowić z wody zgubiony odbijacz. Niestety dominujące obecnie aluminiowe “bosaki” teleskopowe mają magiczną właściwość samoczynnego złożenia się w najmniej odpowiednim momencie.

Wiadro, najlepiej duże i metalowe przydaje się do mycia pokładu, zabrania naczyń do umywalni w porcie, a nawet napędzania jachtu żaglowego w bezwietrzny dzień. Ucho powinno mieć linkę, która umożliwia przywiązania wiadra do jachtu podczas żeglugi.

Stare  żeglarskie porzekadło głosi, że żadna pompa nie wybiera wody z tonącego jachtu tak szybko, jak wystraszony człowiek z wiadrem.

ŚRODKI RATUNKOWE

Jacht powinien być wyposażony w środki ratunkowe:

  • kamizelki asekuracyjne/ratunkowe
  • koła ratunkowe
  • apteczka pierwszej pomocy
  • gaśnica

Sprawdzamy stan kamizelek, kół i zawartość apteczki. Podczas szkolenia z zakresu bezpieczeństwa przed wypłynięciem szczegółowo omawiamy i demonstrujemy użycie środków ratunkowych.

W filmie Rejs koło “ratunkowe” wrzucone do wody tonie na oczach zdumionej publiczności. Postaraj się, by Twoje było nietonące.

INSTALACJA ELEKTRYCZNA

Jacht żaglowy ma zwykle instalację 12 V, a motorowy 12 i 220 V. Źródłem prądu w porcie jest sieć lądowa, a w czasie żeglugi alternator napędzany silnikiem. Ustalamy z bosmanem:

  • jak podłączyć jacht do instalacji lądowej
  • rodzaj wtyczki  (i tzw. przejściówka)
  • czy prostownik wymaga zmiany ustawień
  • gdzie znajduje się akumulator i główny wyłącznik prądu

Wbrew pozorom, na jachcie życie bez prądu jest możliwe. Brak światła w lodówce lub toalecie nie upoważnia  do nadania sygnału MAYDAY!

KUCHENKA

Na jachtach dominują kuchenki na gaz propan-butan. Sprawdzamy lokalizację i zawartość butli. Zapalamy wszystkie palniki i piekarnik (jeżeli jest) w obecności bosmana. Pytamy o czujnik gazu. Każdy członek załogi powinien umieć obsłużyć kuchenkę. Choćby po to, by przygotować kawę dla sternika.

WC

Rzecz często wstydliwa, ale wygodna i dzisiaj niezbędna. W dawnych czasach cały szlak Wielkich Jezior Mazurskich był “zaminowany”. I nie były to pozostałości z czasów wojny, ale ślady obecności żeglarzy-na jachtach nie było toalet, a potrzeby fizjologiczne załatwiano do wody lub na brzegu. Te czasy na szczęście minęły. Dowiadujemy się od bosmana:

  • jak korzystać z toalety
  • gdzie znajdują się zawory
  • czy jacht ma zbiornik na fekalia

Sprawa zaworów jest bardzo ważna. Nie jeden jacht zatonął z powodu toalety. Wieść niesie, że także niemiecki U-boot poszedł na dno, ponieważ dowódca pomylił zawory w toalecie.

ŁAZIENKA

Niektóre mazurskie jachty motorowe mają nawet 3 łazienki! Określamy zgodność wyposażenia z listą, odkręcamy krany i sprawdzamy drożność odpływów. Pytamy o zawory (patrz wyżej).

KABINY

Na większych jachtach motorowych dominują zamykane kajuty dwuosobowe, a na jachtach żaglowych “openspace”. Znowu zaglądamy do listy wyposażenia i uważnie przyglądamy się materacom.

MESA

Czyli jachtowy salon. Na większych jachtach motorowych często luksusowo wyposażony (brakuje jednak portretu przodka). Sprawdzamy listę wyposażenia oraz stan poszczególnych elementów:

  • materace
  • stolik
  • lakier/farba na burtach

Na jachcie żaglowym warto podnieść greting i sprawdzić stan zęzy oraz laminatu przy skrzynce mieczowej. Wszelkie pęknięcia czy rysy odnotowujemy w protokole i fotografujemy.

ZAKOŃCZENIE

Skrupulatne przejęcie jachtu umożliwi nam wychwycenie wszystkich usterek i braków. Jeżeli podczas naszego rejsu nie spowodujemy żadnych strat, to zdanie jachtu będzie równie przyjemne, jak samo żeglowanie. 

Na kursach żeglarza jachtowego można nauczyć się zwrotów przez sztag i przez rufę. Lektura tego tekstu powinna nauczyć Cię kolejnego:

ZWROT KAUCJI NA ZAKOŃCZENIE REJSU!

Dodaj komentarz